wtorek, 5 marca 2013

„Ale to już było…”– odcinek 1



Czas pokaże czy będzie z tego serial… na pewno nie pójdziemy w ślady Mody na Sukces – już bliżej nam do M jak Miłość , w naszym wydaniu
M jak Maurycy;)
No to lecimy - pilociki w ruch :)))

"Poranek  Maur-ota" - prawie jak kojota ;)


Sobota godzina 08:30 - pora na rowerek :)))
 

Rozciągania c.d.

Śniadanko (Rodziców)

Hura! O - TRAN -owani!

 Na mój nos - będzie wesoło...

W poszukiwaniu śniegu...

 13 letniMY :)) Im starsi tym lepszejsi :)))

 Jeśli Frutti di Mare - to tylko chocco

Cotygodniowa dostawa kwiatów (z Lidla:)))

Pójdziemy z Torbami - albo jak kto woli BOSO :))


I jak, może być?
Pozdrawiamy
Rodzinka.mdm



sobota, 2 marca 2013

SUSZI


Zupełnie niesłusznie założono, że SUSHI nie dla Dzieci w Naszym Domu Dzieci też się SUSZI :))

SPECJALISTĄ OD SUSZI JEST TATA



Rozpoczynamy od rozpoznania oczekiwań - MOICH – rzecz jasna – zwykle proszę o francuskie loczki..


Z tyłu oczywiście


I żadnych pejsów za uszami ma się rozumieć


Temu Panu się czasami urządzenia mylą i zaczyna Koncertować


Bywa, że i Ja daję się namówić na kilka nutek ...


– wysokich oczywiście...


Ale ja jestem profesjonalistą – i zaraz przejmuję dowodzenie i Urządzenie do SUSZI w swoje ręce...


No cóż: nie ma loczków - nie ma many!


Będą rano – to pogadamy...*





* - reklamacje nie są uwzględniane - rano wylokowana głowa wita nowy dzień.




wtorek, 26 lutego 2013

ONLY KOŁO




Na samym początku było KOŁO. I Maurycy wiedział, że dobre jest KOŁO. KOŁO było wszędzie...


Tajemnicą nie jest, że koło wynaleziono już bardzo dawno temu (jakieś cztery setki p.n.e.) - my również jakiś czas temu
- p.c.n.p. - przed chodzeniem na pewno  - wynaleźliśmy koło - i podobnie jak ubiegłe cywilizacje nie możemy się bez niego obejść ...




Tu w wersji EKO-Kierownicy




cóż - ciuchcia też ma koła - koła mają ciuchcię - wszytko w KOŁO- Maurycieju :)))




czuję się 
WY-KOŁO-WANA
tylko 
WANNA
może 
POMÓC

:)



sobota, 23 lutego 2013

Bańka mydlana

Odkąd Jesteś często się zastanawiam czy to wszytko nie pryśnie oby napewno...

Lekko  i  z  gracją  płynie  w   przestrzeni 
Bańka  mydlana  co  tęczą  się  mieni 
Tak  delikatnie  sunie   w  niebiosa 
A  teraz  usiadła na  twoich  włosach ...


Często po ciężkim dniu, po stoczonej walce z czasoprzestrzenią, ten widok dodaje Nam sił...





Kiedy byłam małą dziewczynką zawsze chciałam aby właśnie otrzymany mały szczeniaczek nigdy nie urósł, aby pozostał taki mały jak jest w obecnej chwili - wiedziałam, że tak się nie stanie - ale wyobrażałam sobie że w niedalekiej przyszłości ktoś wynajdzie odpowiedni zastrzyk  i będzie to możliwe...

Dziś jestem już dużą dziewczynką i czerpię radość z każdego centymetra naszej pociechy, z za małych bucików i kartonów rzeczy wystawianych na srych z kolejnego nowego słowa, gestu....z tego, że pewnego dnia przy moim boku stanie wspaniały mężczyzna - i powie to samo co dziś :
"Mamo"

...