środa, 23 października 2013

Ochoczo na Kolonię (czyli KME)


Nie wiem jak to możliwe, bo niemal zawsze wita mnie chłodem i pochmurna pogodą – tym razem była łaskawsza...dużo bardziej łaskawsza...

...Jesienią zawsze myślę o latach 
Tak starych, jak te kamienice 
Jesienią o zmroku przechodzę z tobą 
Przez pełne kasztanów ulice...

...Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
I kocham to miasto, zmęczone jak ja
Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje
Gdzie wiosna saliną oddycha...


Tym razem zmiana lokum – Kolonia Ochota – czyli kolejne z miejsc przyjaznych dzieciom - na mapie Warszawy.




Frekwencja dopisała – nie zabrakło ani mam ani maluszków – dzięki temu udało się wytworzyć niemal rodzinną atmosferę.

Rozpoczęłyśmy dość pracowicie, burzą mózgów, albo raczej nożyczek! Cichu, Ciachu – Warsztat Architektoniczny.


 Całość koordynowała pani architekt wnętrz – Agnieszki Plesiak - akprojects.pl
Naszym zadaniem, które  z czasem przerodziło się w niesamowicie kreatywną zabawę było stworzenie własnych wersji mood board i sample board.
Aby wysiłki wynagrodzić przygotowano sympatyczną nagrodę wyróżnionego projektu. I tu radocha wielka, – bo ten nagrodzony spod mych rąk wyszedł :)



Jeszcze raz dziękuję za Bamboletto od - kidstown.pl



Myślę, że na tym nie koniec, i pewnie jeszcze popróbuję, bo przede mną urządzanie nie jednego pomieszczenia (mam nadzieję w przyszłym roku) a inspiracji w głowie cała masa...


W kolejnej części zaproszeni goście prezentowali swoje firmy i produkty i tu ogromnie pozytywne wrażenie wywarła na mnie Pani Marta Wagner, – która w sposób „od kuchni” rewelacyjnie zaprezentowała zarówno genezę tego jak powstała jej firma MONUMI  jak i poszczególne produkty – niezwykle proste, tanie i uwielbiane przez dzieci...
Tu na szczególną uwagę zasługuje:

 MEGA (ze względu na wielkość i wielorazowość)
Kolorowanka Podłogowa XXL


Oraz

Teatrzyki Kukiełkowe




Kolejna prezentacja - to  Mudpuppy i tu nie trzeba w większości przedstawiać, bo większość produktów tej marki (puzzle, magnetyczne układanki, zeszyty do rysowania, maski do wydzierania itp.) broni się sama - dokładnością wykonania, nieszablonowym dizajnem oraz trwałością. 



W tzw. międzyczasie do dyspozycji był nasz zaufany ekspert Pan Paweł Zawitkowski – Ruszamy z bardzo ważną akcją OGÓLNOPOLSKIM RAPORCIE OBUWIA DLA DZIECI – warto śledzić informacje w mediach i na blogach.



Ponieważ większość z nas to matki aparatki - stąd pomysł na spotkanie z blogowym Tatą fotografem (Grzegorzem Stykowskim). Tak, tak - to ja się tak wyginam...






Na finisz zostały jak zawsze nowości  - i tu głos przejął ekspert z portalu zabawkowicza - Pani Magda Kozłowska – tym razem było ich mnóstwo – niektóre „nawet „przerażały” – duchem postępu (mowa o aplikacji na telefon, która ożywia obrazy) - multimedialne okładki firmy SKAG.



















Udało się jeszcze wygospodarować trochę czasu - tak aby  mamy, które „coś robią/tworzą” miały okazję pochwalić się na forum swoim rękodziełem.


I tu cuda od Haliny i Kasi.

p.s. Kasiu my prosimy o taką wersję dla chłopców - garaż albo straż :)

Spotkanie było tak intensywne, że nie wiem, kiedy minęło te 5 godzin... plus za organizację – bardzo lubię gdy czas jest wypełniony „po brzegi”.

A po Ochocie...

Zupełnie na deser – choć po pysznych słodkościach to nam głównie szynka chodziła po głowie...wspaniałe towarzystwo i niesamowicie klejąca się rozmowa:)


Dziękuje bardzo bardzo Żanecie i Monice !



Ufff - to chyba o niczym nie zapomniałam...


Pozdrawiam wszystkich obecnych i nieobecnych!



17 komentarzy:

  1. Jaka obszerna relacja :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napstrykała i potem tak jest :)))

      Usuń
    2. A ja bez rodzinnego fotografa i bez zdjęć ....

      Usuń
  2. Bardzo się cieszę, że mogłam Cię poznać. Do zobaczyska niebawem! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super! Kurczę, wspaniała sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten twój aparat tak mnie kusi, ze na drugi raz muszę się patrzeć w druga stronę ....:))) ja ciagle liczę, ze poznam małego rycerza:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślę, że to całkiem możliwe :)))) Chcielibyśmy mu pokazać "świąteczną W-wę" :)

      Usuń
  5. Mamy te teatrzyki i mają jedną wadę. Cholernie topornie się je montuje za pierwszym razem :/ Chodzi mi o wkładanie tektury na patyki. Ogólnie fajna sprawa, tylko mogliby to poprawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed nami pierwsze montowanie - więc weźmiemy pod lupę :))

      Usuń

Za komentarze dziękujemy w krótkim czasie się pewnie zrekompensujemy :)