niedziela, 25 maja 2014

Używki...

...to nie pierwszy raz kiedy to od razu z kaloszy wskakujemy w sandały... i choć mój biorytm średnio dobrze znosi takie skoki - serce się raduje na myśl o "nowych"możliwościach jakie idą za tym ciepełkiem...


Zamierzamy nadużywać! 

Słońca,
Wody - tej do picia i do chlapania,
Piachu - jak zawsze do sypania,
Owoców i Lodów - a nawet je często łączyć...
Garderoby - przynajmniej "raz" wszytko włożyć :)
Całość Śmiechem popić!!!
Nawet jeśliby czkawką,  miało się to skończyć !!!






Pozdrawiamy wszystkich uzależnionych :)




14 komentarzy:

  1. Czyżby kapelusik z PEPCO? Przymierzałam mojemu Bubiemu ostatnio, ale najmniejszy rozmiar i tak był mu za duży, a szkoda, bo wyglądałby obłędnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wzięłam w ciemno i w sumie mógłby być ciut mniejszy - ale nie spada :)) Mam do nich ogromną słabość (kapelusze) i będę polować dalej :))

      Usuń
  2. Ale wyglada cudownie - zresztą jak zawsze!:)
    no i fakt z kaloszy w sandałki... dziwna ta nasza pogoda;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swoją droga to wolimy sandały - nawet z piaskiem między palcami :))

      Usuń
  3. UWielbiam ten czas....i chociaz upał czasem daje popalić i tak lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiałabym bardziej gdybym miała więcej wolnego...ale i tak czerpiemy ile się da :)) Pozdrawiamy

      Usuń
  4. Ależ wakacyjnie u Was!! Kapelusze kocham, muszę Mikołajowi jeden sprawić, dla sprawdzenie czy będzie reflektował;-) skąd Maurycy ma trampochy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie będzie- wiesz ile można rzeczy pod kapelusz schować :))) tenisówki - NEXT - gift!

      Usuń
  5. Takie używki na szczęście nie groźne więc możecie nawet się uzależnić. Ale Maurycy wygląda jak z tropikalnych wysp :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie byśmy się oparli o palemkę :)))

      Usuń

Za komentarze dziękujemy w krótkim czasie się pewnie zrekompensujemy :)