sobota, 9 lutego 2013

Bujaj Się Pączku ...




Pogoda w końcu sprzyja częstszym wizytom na placu zabaw - a jak plac zabaw  - to obowiązkowo huśtawka - jak huśtawka
- to tylko z Mamą...ona wie jak się huśtać...


...cóż tak mam, że od dzieciństwa uwielbiałam wszelkiego typu place zabaw, karuzele, zjeżdżalnie, parki wodne, i inne LANDY... najwyraźniej sporo z tego okresu mi jeszcze zostało - bo uwielbiam bawić się
tak z Maurycym sama czerpiąc z tego nie małą radość... A poza tym muszę w tej kwestii przejąć pałeczkę po naszym Tatusiu - który ma mały problem z błędnikiem i takie atrakcje to dla niego nic przyjemnego... 
Choć przyznam, że zabawnie jest widzieć strach w jego oczach na widok np. diabelskiego koła ...
Na początku -jakieś  naście lat temu - było mi czasem przykro, że nie możemy wspólnie zaszaleć - ale teraz już nie nalegam - i kocham za inne szaleństwa :))))
A poza tym mam nowego Kompana do Krejzowania :






Po wysiłku pora się pożywić - nic tak nie uzupełni kalorii jak PĄCZEK :)))



A tu proszę, dla niedowiarków którzy uważają, że nie da się zjeść pączka bez oblizywania:


- że co, coś pomyliliśmy? - że nie ta kolejność? - że powinno być : najpierw pączek a później huśtawka ?

NIE POMYLILIŚMY- PO NASZEMU:

NAJPIERW HUŚTAWKA, 
PÓŹNIEJ PĄCZEK!

:)))






30 komentarzy:

  1. Dzień na słodko :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie pączek może być i przed i po huśtawce:P
    Fajne z was wariaty ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to to to , ta filozofia mi również się podoba :))))))

      Usuń
  3. Kiedy u nas będzie wiosna i huśtawki?
    Za oknem zima ale przynajmniej pączki dodawały nam siły i energii :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze troszkę - u nas też zimno - a tu udało się złapać zaledwie chwile :)))

      Usuń
  4. Zjadlabym paczka :-) Ale u Was fajna pogoda,,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze troszkę i zjesz razem z Milusią - i wtedy to dopiero będzie smak :))))

      Usuń
  5. dołączamy się na huśtawkę i do pączka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolne huśtawki - są,
      Wolne pączki - też się znajdą :)))))

      Usuń
  6. piękny kapelusik :)! A i pączki były! :) Tak strasznie się zarzekałam, że nie będę podawać małemu słodkiego... a pochłonął połowę pączka ze smakiem. Nie potrafie mu odmówić :P Pogoda u Was typowo wiosenna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po kilku gryzach perfidnie zabrałam - ale dałam w zamian rodzynki i żurawinę...i udobruchałam...

      Usuń
  7. Mam do Was potworną słabość i do maminego kapelusika!
    Przyznam się szczerze, że ja w tym zabawach z Moją Amelką też się doskonale odnajduje... czasem mam wrażenie, że chyba nawet bardziej niż ona! ^^

    zabawa pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  8. też uwielbiam huśtawki tylko obecnie średnio się na nich mieszczę:P Żeby nie było to nie wina pączków:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha Ha - jeszcze troszę i wszystko wróci do normy i będzie wielki COMEBACK :)))

      Usuń
  9. Ale zabawa! Uwielbiam huśtawki, od małego. Rodzice mieli ze mną przegwizdane ;) Mam nadzieję, że Mati się wda w mamę- nie będę musiała unikać głupich spojrzeń na placu zabawach haaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie rzeczy się dziedziczy - jak kolor oczu i włosów - (no z tymi włosami nie jesteśmy najlepszym przykładem:) mniejsza o większość - Mati bujał się będzie!

      Usuń
  10. piękni! wspaniała zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. słodziak:) zapraszam na rozdanie http://madziakowo.blogspot.com/2013/02/rozdanie-z-nuk.html

    OdpowiedzUsuń
  12. u nas buła musi być na każdym spacerze w domu Karinia nimi gardzi ;/
    zapraszamy do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe, czy gdybym poszła na plac zabaw z ciążowym brzuszkiem i usiadła na huśtawce, to czy wzbudziłabym niezdrowe zainteresowanie... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Nie sądzę ludzie są teraz coraz bardziej tolerancyjni - przynajmniej ja mam takie odczucie - choć to zależy jak wysoko byś się huśtała :))))

      Usuń
  14. Śliczny synio, artystyczne zdjecia .Z przyjemnością czytam Twojego bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi niezmiernie...
      Pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń

Za komentarze dziękujemy w krótkim czasie się pewnie zrekompensujemy :)