środa, 12 lutego 2014

TRAFIONY! 2 i pół miliona!

ostrość padła - ale i tak uwielbiam

Jestem milionerką – a dokładnie dwu i pół milionerką…
ZA NAMI...
DWA I PÓŁ MILIONA CHWIL…W DWA I PÓŁ ROKU…




- mamo widziałaś to może?…
- kce, kce się przytulić…
- mamo nie dam lady, pomoc…
- lodzice chodzcie szybko…
- mamo, tęskniłem, tak bardzo bardzo wiesz?
- mamo? A jesteś dumna?





Tak jestem! BARDZO, bardzo dumna! Oboje z tatą jesteśmy!

Może nie jak paw (bo bardziejJ) ale na pewno jak mama gadulińskiego, obdarzonego niekończącymi się chyba pokładami energii, małego dwu i pół letniego indywidualisty…

Zapomniałabym dodać (ale to przecież twoja domena) – obdarzonego niesamowitą pamięcią…

Z tą pamięcią to jest nie lada „kłopot”, bo generalnie nie mamy prawa do prób generalnych  - wszystko idzie LIVE – (raz usłyszane zobaczone) – zaraz powtórzone…




I tak śpiewasz nam ostatnio „Będzie, będzie zabawa, będzie się działo…w nocy mało, będzie głośno, będzie  radośno…choć tańczymy całą noc”… + cała choreografia – i płaczemy ze śmiechu…




Smaki się  nie zmieniły – LUBIĘ SŁODKIE – prawda?– (więc w dalszym ciągu mama kombinuję by to słodkie stworzyć sama…)

Kilogramów - mendel
ubranka 98/104
butki 25





Godzinami bym pisała, opowiadała, najlepiej chyba jednak jak zacytuję: 

***
-„Tatuś i Aruś pojechał?” – pyta rano Maurycy
-„Tak, pojechali, wiesz że pracują przy naszym domku…”
- „Biedaczki…”

 ***
Po zabawie – pora posprzątać zabawki – więc proszę… na co Maurycy:
- „Nie mam ciasu, natychmiast jestem ziajęty…”

***
Dziadzio założył okulary. Maurycy patrzy na niego i „sypie jak z rękawa”:
- „Dziadziuś, Pan Hilary, gubił okulary, sukał w bucie, a są w nosie…nie wiedziałeś?”

***
Dzień dziadka:
Wracamy z przedszkola.
Mama myśli głośno – „musimy kupić dziadziusiowi jakieś dobre winko…hmmm może po drodze w biedronce? Nie, nie tam, nie mam chyba przy sobie gotówki…”
- „Złotówki, złotówki!”– wyszykuje Maurycy
Decyduje się w końcu na żabkę – aby nie tracić czasu na rundę po hipermarkecie.
- Zakupy zrobione wsiadamy do auta.
- „To był mały market?” – słyszę zza pleców…
- „Takkkk” – odpowiadam zaskoczona uklasyfikowaniem…

***
Jesteśmy w przedszkolu, uczestniczymy czynnie w zajęciach, nadchodzi czas na piosenkę, siadamy wokół pianina, Pani Danusia przy i…nagle któraś z mam zadaje nie do końca związane pytanie – rozpoczyna się krótka wymiana zdań…choć najwyraźniej nie wystarczająco krótka…Maurycy wyraźnie zaczyna się niecierpliwić…i nagle wybucha
- „ŚPIEWAJ JUŚ!” (wszyscy wybuchają śmiechem)

***
Maurycy budzi się rano, wyraźnie nie wstał prawą nogą – dopytuje tatę:
-„Mamusia pojechała do placy?”
-„Tak synku, już pojechała...Co jemy na śniadanie?”
Synek nie daje sobie zbyt łatwo odwrócić uwagi i popłakuje..
-„Synku powiedz mi dlaczego ty tak płaczesz?” – pyta tata
- „Tak lobią dzieci…”

***
Usypiam synka, tzn. znaczy kładę się obok niego.
Tego dnia ja nie czuję się najlepiej, pobolewa mnie brzuch. Głośno myślę…może to od tej kapusty?
- „Jadłaś kapuśtę?”
- „Tak synku jadłam ją na obiad.”
- „Boli cię cioś?”
- „Trochę boli mnie brzuszek.”
- „Jadłaś kapuśtę?”
- „Tak, tak,… jadłam”
- „Nie połinnaś !? (powinnaś…)”

 ***
Podchodzi do stołu bierze banana – „Zadzwonie sobie”…”Hallo no cześć…nic nie słyse” – odkłada banana
- „Poplubuje winoglonem”

***
Patrzy mi w oczy…
- "Mamusi? A jesteś scenśliwa?"
- Na bezdechu odpowiadam – "tak teraz bardzo…"

*** 
Przed nami ważne PÓŁ ROKU – tuż po nim podrepczesz do przedszkola…cóż synku …BEZTROSK niech będzie…prawda...


Kochamy najmocniej na świecie...

A tak wyglądają te dwa i pół baksa z bliska...
żeby nikt nam nie zarzucił, że się nie dzielimy :))








Taki to szalony ten nasz dorobek:)))


27 komentarzy:

  1. Nie skłamię, jak napiszę, że jest bossski!
    A tekst "tak lobią dzieci" powalił mnie na łopatki! Jak ja się nie mogę doczekać takich dialogów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw odpowiadał - "tak lobią pilaci" :))) I to na większość mojego "dlaczego?"

      Usuń
  2. Z takim dorobkiem nigdy nie jest nudno i smutno :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Buuuuziaki dla Maurysia od Ciotki z okazji tych połówkowych urodzinek...a właściwie Dwu i półrocznych.:******
    JA to w ogóle napisałam dobrze stylistycznie??:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze dobrze - intencja najważniejsza :)))

      Usuń
  4. Jest przeuroczy i mogę to powtarzać bez końca. Świetny pomysł z babeczkami i piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie bez przygotowania i spontanicznie wyszło - bo "w prezencie" odwiedził nas katar :(((

      Usuń
  5. ależ on uroczy!!! a jakie "teksty" słodziak hihii!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisuję - bo mi pamięć już szwankuje - a żal zapomnieć :)))

      Usuń
  6. ja bym nawet rzekła, że 5 mln to mało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz, że podbijamy? :))))) To się wzbogaciłam :))) Pozdrawiam cieplutko :))

      Usuń
  7. cudny chłopka :* u nas też około mendla

    OdpowiedzUsuń
  8. U Was zawsze uśmiech! Jak przyjemnie ogląda sie Twojego syna, bije od niego ciepło ogromne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maurycy w rzeczy samej jest pogodnym i bardzo emocjonalnym dzieckiem :)))

      Usuń
  9. Uśmiech Małrycka powala! Życzymy 100 latek i przesylamy buziole!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jezusie, teksty pierwsza klasa, dobrze, że tu sobie spisujesz, za kilka lat będzie przy nich kupa śmiechu;-) stówka;****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem nie nadążam - ale zawsze coś się uchowa, prawda.... dwie i pół stówki :))

      Usuń
  11. Uroczy ten Wasz dwu i pół latek ;) Nasza Ewcia w tym samym wieku, wzrost i rozmiar buta też się zgadza ;) I też wiecznie słyszę: "nie mam ciasiu!" Pozdrawiam, ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieprawdopodobne jak te nasze dzieci są zajęte....odkrywaniem świata :)))

      Usuń
  12. Doganiam Cię :) ja mam przy sobie prawie 2 miliony!

    ps. czasem płaczę ze śmiechu jak słyszę teksty Martynki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przyszłym roku będziemy na liście Forbesa :)

      Usuń
  13. Uśmiałam sie. Takie gadanie jest cudowne. Ech.. Rozmarzylam sie. A dla Króla miliony buziakow :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu to ułamki sekund i Milka też was zagada :))))

      Usuń
  14. A ja po raz milionowy powiem, że Maurycy jest przesłodki :)
    wszystkiego naj szkrabku :*

    OdpowiedzUsuń

Za komentarze dziękujemy w krótkim czasie się pewnie zrekompensujemy :)