czwartek, 13 marca 2014

Stanisław


Maurycy - 3 miesiące, 
Staś - 2 miesiące


Maurycy  - 2 lata i 6 miesięcy
Staś - 2 lata i 5 miesięcy


"Proszę państwa, oto miś.
Miś jest bardzo grzeczny dziś,
Chętnie państwu łapę poda.
Nie chce podać? A to szkoda…"

W zasadzie to chyba nie o Stasiu  –  bo on zawsze podaje - nie ma wyjścia…

Tak sobie od dłuższego czasu myślę, ze nie może przecież zabraknąć wzmianki o kimś, kto jest z nami prawie od początku, kto niemal już wszystko widział i słyszał o kimś tak ważnym jak Staś… (wcześniej SIAŚ).

I choć od jakiegoś czasu zawsze musi występować w dwupaku (z Elmo) lub nawet w trio (+ Rudi) – to zdecydowanie jest tym najważniejszym,…co się liczy – ano- staż i…
mucha/muszka…
A muszka ważna rzecz – szczególnie, kiedy się nią kręci przez sen…szczerze nie wiem ile już tych muszek było, chyba nawet sam Staś już nie pamięta…







"Kto misiowi urwał ucho? No, kto? – pytam.
Cicho, głucho... Nikt się jakoś nie przyznaje.
Może jechał miś tramwajem?
Może upadł, biegnąc z górki?
Może go dziobały kurki?
Może Azor go tarmosił,
urwał ucho, nie przeprosił?
Igła, nitka, rączek para,
naprawimy szkodę zaraz!
O już sterczą uszka oba,
teraz miś się nam podoba"














Stasiu Kochany – nie daj się zębowi czasu, pralce ani małym rączkom…bądź niepokonany…



Kochamy cię :)


25 komentarzy:

  1. Też mamy takiego misia Antosia z fundacji TVN, który wszędzie z nami jeździ hehehe

    OdpowiedzUsuń
  2. Oboje fantastyczni.. a taki miś od urodzenia mega wzrusza. Wyobraź sobie, że Miluszka dorwała ostatnio mojego 33 letniego misia.. ale mam radość..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdraszczam takiej pamiątki aaaa swoją drogą jak można mieć 18 lat i 33 letniego misia :)))))

      Usuń
  3. Wiesz co sobie pomyślałam??Fajnie by było gdyby Staś później był ukochaną przytulanką Twojego wnuczka/wnuczki...to by było coś:))))
    A póki co niech sobie razem są...bo tworzą duet/trio/kwartet idealny:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy co z niego zostanie - bo jak na razie eksploatacja duża :)))

      Usuń
  4. Staś pierwsza klasa! ps. podcinałaś Maurycemu włoski?:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie cięłam nic a nic :))) Ale się przymierzamy :))

      Usuń
  5. Adamski miał najpierw misia Bubu, potem do Bubu dołączył Elmo :) Śpią we trzech, ale tylko Elmo chodzi do przedszkola, bo mniejszy ;) Elmo postać kultowa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas Elmo też jest poszukiwany - w nocy szczególnie :)))

      Usuń
  6. a moje dziewczynki nie przywiązały się do żadnego misia, ja też późno miałam takiego swojego bliskiego sercu przytulaka, to chyba kwestia charakteru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są dla siebie na wzajem najlepszymi przytulakami :)))

      Usuń
  7. Uroczy... uśmiech Maurycego powala :) a taki miś przy dziecku wzrusza... kurcze że też jeszcze mój nie ma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się zaopatrzyć ... a nuż będzie tym ukochanym ;)))

      Usuń
  8. Dream team:)) U nas misia brak, jest za to Elmo i banser:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oby Stas był niepokonany przez długie lata!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Miś to najlepszy przyjaciel każdego dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęcie to się nie zmienia od lat :)))

      Usuń
  11. Wspaniały duet! cudownie, że ma swojego przyjaciela )
    Moja Natalka ma lalkę, wielką i ciężką po Emilce, juz nie zbyt uroczą, ale co zrobić ;))
    a Emilka miała walizeczkę w której nosiła miniaturki teletubisiów;) Wszędzie z walizką łaziła ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomniałaś mi naszą rodzinną opowieść jak to mój tato jako dziecko zażyczył sobie lalkę właśnie...dużą plastikową...pamiętam ja do dziś :)))

      Usuń
  12. Prawdziwi przyjaciele. Kiedyś moja znajoma mi poradziła, że jak dziecko ma takiego "kumpla" to trzeba mu kupić awaryjny numer dwa taki sam na wypadek zgubienia lub uszkodzenia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My na niego chuchami i dmuchamy (dosłownie) :))) ale tak dubler to całkiem rozsądny pomysł - w naszym przypadku - po prostu musi mieć muszkę :)))

      Usuń
  13. U nas mieszka Stefan :-) Julek go uwielbia i mógłby go zabierać wszędzie. I nie byłoby z tym problemu, gdyby nie fakt, iż Stefan jest większy od naszego syna :-) mam nadzieję, że niedługo na spacery i wycieczki będzie wolał Stefana "instant" :-D

    OdpowiedzUsuń

Za komentarze dziękujemy w krótkim czasie się pewnie zrekompensujemy :)