sobota, 8 marca 2014

WY...




Poznałem Was już trochę, kilka… chyba dużo… 

Czasem mnie z wami mylą...ale ja wtedy mówię że jestem Maurycy i się już nie mylą...

Jesteście bardziej miękkie… na brzuchu i we włosach najbardziej…

Bardziej kolorowe… lubicie mieć tęczowe palce i usta…

Bardziej  silne - wszystkie nosicie ze sobą ciężkie torebki, i jak wysiadamy z auta to mama zabiera tą torebkę i mnie i zakupy i jeszcze otwiera kluczem zamknięte drzwi  – tata tak nie potrafi…

Chyba jecie dużo orzeszków bo zawsze pamiętacie kiedy robiłem siusiu, czy posprzątałem zabawki, ile zjadłem, jak długo oglądałem bajkę… chyba tatuś i dziadzio muszą więcej tych orzeszków jeść… albo może i nie… bo ta bajka….

I chyba szczęśliwsze bardziej jesteście, bo jak się pytam mamy czy jest szczęśliwa? – to zawsze przestaje wtedy mrugać i odpowiada mi, że tak… zawsze…








Jesteście wspaniałe!



21 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie mam nic przeciwko - aby na takiego "wyrósł" :)

      Usuń
  2. Maurycy-mężczyzna idealny:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. chcę mieć córę, taki chłop w pobliżu!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak by nie patrzeć - chcieć to móc :))) Jak coś to zaklepie :)))

      Usuń
  4. Przeprzystojny! Oj będzie damskie serca podbijał, będzie... :)

    OdpowiedzUsuń

Za komentarze dziękujemy w krótkim czasie się pewnie zrekompensujemy :)