czwartek, 14 sierpnia 2014

Indianowo - part 1

Miało być indianowo!  Okoliczności (problemy brzuszkowe) i ilość wolnego czasu nie zawsze sprzyjały ale udało nam się choć trochę uzyskać klimat  "Winnetou" wróć Mauuretou !!!

Proszę się częstować!









Znacznie ciekawsze było samo świętowanie...więc zapraszamy na Part 2.



17 komentarzy:

  1. O rany! Wyszło przegenialnie! Jestem zachwycona!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Czasami najlepsze pomysły rodzą się w pogoni za czasem :)))

      Usuń
  3. Aaaa! Jaka świetna impreza! A smakołyki wyglądają...smakowicie:) Czekamy z niecierpliwością na part two. Howk!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Bez biletów :)))) Z miękkim lądowaniem :))

      Usuń
  5. super impreza. czekam na zdjęcia samego zainteresowanego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dał się trochę poskromić i kilka cyknęłam - jak medytował :)))

      Usuń
  6. Kurka. Dopiero co dwójkę oglądałam a tu juz 3???? Bosko i 100 lat dla Indianca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Aniu - przez ten rok z Pirata zrobił się Indianin :)))

      Usuń
  7. Z tak kreatywną mamą juz mnie ciekawi w jakim stylu będą kolejne urodziny....
    Swietny pomysł!

    OdpowiedzUsuń

Za komentarze dziękujemy w krótkim czasie się pewnie zrekompensujemy :)