środa, 6 listopada 2013

NAGOlaska







Za moich czasów było Power Rengers…
Dziś mamy Sony Angel’s


Obiektywnie rzecz biorąc wybieram teraźniejszość…



Te małe…no właśnie, co?....Aniołki, bobaski, golaski,…nie istotne  - są dla mnie kolejnym dowodem na to, że tak niewiele potrzeba, że małe rzeczy cieszą najbardziej, że piękne Małe – może równie dużo co Duże …

…a w naszym przypadku nie tylko piękne ale i mądre…

Sowo-dajemy ;)
 

I tak oto Bobo-Sowa Obieżyświat, zwiedziła chyba już cały nasz świat…

Dosłownie cały….














No i jak tu dyskutować z sową….Maurycy jej język zna …gruchają sobie,  ja pasuje

I chyba sobie jeszcze jednego Angel’sa sprezentuje.

Może takiego świątecznego?



Ja proponuję żeby firma Sony weszła w spółkę z Kinder jajkami
i wymieniła te „beznadziejne ” zawartości na takie oto bobo-cudowności...



32 komentarze:

  1. Ja też mam swojego golaska i myślę nad powiększeniem rodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od myślenia to ty wiesz... Najważniejsze, ze klamka zapadła :)))

      Usuń
  2. Popieram - jakby sonniaki wrzucić do kinderniespodzianek, byłoby połączenie idealne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działoby się wtedy, oj działoby się :)

      Usuń
    2. Trzymam kciuki - może ktoś poza mną na to wpadnie :))))

      Usuń
  3. Ja golaska jeszcze nie mam, ale chciałabym, ojj chciała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę - że to tylko kwestia czasu :))))

      Usuń
  4. O tak! Przyłączam się do Twojej propozycji! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oo jestem ZA... Aniołeczki w kinder jajcach- ale JAJA:D

    OdpowiedzUsuń
  6. hm... a ja nie widzę w nich tego czegoś...
    fakt oryginalne laleczki, ale to tyle.
    chyba nie przystaję do teraźniejszości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu - i w moim przypadku nie była to miłość od pierwszego widzenia - ale przy bliższym poznaniu naprawdę zyskują :)))

      Usuń
    2. te świąteczne mnie urzekły, najbardziej renifer i bałwanek :)

      Usuń
  7. Bardzo fajny golasek. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba ta ich gołość/nagość - jest najfajniejsza :))

      Usuń
  8. Sowa sową, ale jaka tratwa odlotowa!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z prywatnej kolekcji patyków spacerniaków :)))

      Usuń
  9. Jaka super tratwa :) Podpisujemy się w 100% pod pomysłem z jajkami niespodziankami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tratwa hand mother&son :))) No to chyba nie można tak tego zostawić :)

      Usuń
  10. Nam też pomysł z jajkami się podoba :) Nam trafiła się kaczuszka, ale sowa jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, sowy lubimy:))) bez problemu zaprzyjaźniła się z pozostałymi :)))

      Usuń
  11. Sowa cudna Wamm się trafiła:)))) I propozycja połączenia kinder jaja z golaskami byłoby idealne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko jak do tego "idealnie" przekonać producentów :))) Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Ale mi się podoba ten golasek :D ciekawe czy Wojtek by takiego polubił? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. coraz więcej tych golasków wszędzie... chyba i My w końcu się skusimy ;)

    OdpowiedzUsuń

Za komentarze dziękujemy w krótkim czasie się pewnie zrekompensujemy :)